
Kocie oko
Margaret Atwood
Marysia ma niewiele ponad dwadzieścia lat, ale zdążyła zebrać już spory bagaż doświadczeń. Teraz zabiera czytelnika w pozornie chaotyczną podróż po swoim życiu. Drobiazgowo opisuje wszystkie swoje randki i chłopaków, a przy tej okazji przedstawia swój punkt widzenia na relacje damsko-męskie. Marysia snuje rozważania nad sensem życia, a także zastanawia się, ile zostało jej czasu do całkowitej utraty kontroli nad swoim losem. Póki co trzeba korzystać z tego co jest. Filmy na Netflixie, ogromne ilości lodów i zwierzaki, które chętnie dotrzymują towarzystwa przy kolejnych seansach. Czego chcieć więcej? Ten błogostan mógłby trwać wieki. Jedyną kwestią zaburzającą dobry nastrój jest Instagram i absurdy codzienności, które po części się z nim łączą.