
8
6
4
Piekło pocztowe
Terry Pratchett
360 pages
Filip marzył, by na bal przebrać się za wróżka. Niestety tata nie rozumiał tego pomysłu – chłopcy przecież nie przebierają się za wróżki… Prawda? Ostatecznie Filip poszedł w stroju astronauty. Na balu był smutny. Pewnego dnia sam zrobił sobie skrzydła. Ubrał się tak, jak zawsze chciał. I choć niektórzy się śmiali – on był szczęśliwy. Inne dzieci zaczęły się z nim bawić udając wróżki i wróżków. A gdy młodszej siostrze Filipa wypadł ząb i zębuszka nie przyszła… założył skrzydła i został wróżką zębuszką. Rodzice nie mogli powstrzymać wzruszenia.