
6
6
5
Własny pokój
Woolf, Virginia
327 pages
Moc poezji Oli Lewandowskiej wynika z napięć – z elektryzującego niepokoju, który w skwarnym sierpniu przed burzą sprowadza szajbę, z napięcia powierzchniowego rzeki, z której zaraz wyłonią się kampowe syreniary, z napięć między łobuziarstwem z „ośki”, z erotycznych napięć pokwitającej skóry, z napięcia skórki na cierpkich jeszcze dziczkach. Debiutantka z zadziornym bezwstydem przywołuje krindżowe „grls myths”: bujamy się więc do lamentów Lany Del Rey czy Nicka Cave’a, odtwarzamy ścieżki smutnych dziewczyn z Przekleństw niewinności, dajemy się skusić na pikniki pod wiszącymi skałami, zaliczamy nocki w białej satynie, ochoczo leziemy w ten trip.