
Kocie oko
Margaret Atwood
Natasza może powiedzieć, że wiedzie dobre życie – jej kariera nabiera rozpędu, a związek wkracza w fazę stabilizacji. Ona i jej narzeczony właśnie wprowadzają się do nowego mieszkania. Nie planują jednak ślubu, ponieważ, jak twierdzi Patryk, nie potrzebują papierkowej roboty. Jeden telefon zmienia wszystko. Natasza dowiaduje się, że natychmiast będzie musiała zaopiekować się chorą matką, która cierpi na chorobę Alzheimera. Matką, od której uciekła, mając 19 lat. Patryk nie wyobraża sobie przyjęcia chorej matki; zaczyna wycofywać się ze związku i unikać narzeczonej. W pracy nikt nie okazuje Nataszy pobłażliwości; jej koledzy wolą rozmawiać na lżejsze tematy. Z przerażeniem uświadamia sobie, że nie może na nikogo liczyć, że jej chora matka, która wymaga całodobowej opieki,