
Przewodnik po zbrodni według grzecznej dziewczynki
Jackson, Holly
Ta książka kończy się tam, gdzie się zaczęła. Końcowy esej otworzył mi drogę do Bramy Grodzkiej, pierwszy krok w głąb jej tła. Kolejne eseje pisałem z myślą o całości, którą miały zawierać. Wiedziałem, że utworzą archipelag – rodzaj konstelacji. Wiedziałem, że dotkną tylko niektórych konturów twórczości Tomasza Pietrasiewicza. Nie byłem jednak pewien, dokąd mnie zaprowadzą. Teraz widzę siebie stojącego z nimi w otworze Bramy – na skraju otchłani, pod migoczącym Orionem. I widzę, że przeplatają się one ze ściegiem eseju złożonego z fotografii. Tworzą go trzy splecione nici: spojrzenia na Bramę Grodzką w Lublinie, rozciągające się w czasie, obrazy z przedstawień i misteriów Pietrasiewicza oraz twarze uchwycone na szklanych negatywach, które znalazły schronienie w Bramie. Podobnie – w tym przeplataniu się spojrzeń, w rozmywaniu kadrów – widzę otwór, w którym stoję.